Rozmawiamy z Katarzyną „Nurbiką” Więckowską, z zawodu psycholożką, z pasji modelką.
Jesteś z zawodu i wykształcenia psychologiem, zatem skąd pomysł na modeling?
Jestem z natury niedowiarkiem, który na dodatek chętnie podejmuje nowe wyzwania i jest ciekawy świata. Kiedyś moi znajomi i rodzina powiedzieli mi, że powinnam spróbować sił w modelingu. Na początku wydało mi się to żartem, gdyż mam jedynie 165 cm wzrostu. Ale pomyślałam, że przecież mojego wzrostu nie będzie widać na zdjęciach. Z początku traktowałam fotomodeling jako zabawę, możliwość sprawdzenia samej siebie, czy potrafię wejść w emocje postaci, które zakładała dana sesja zdjęciowa.
Co radzisz innym osobom, które chcą być fotomodelem lub fotomodelką, a brakuje im odwagi?
Niech tego nie robią, skoro to jest dla nich tak wielki stres. Jeśli choć odrobinę są otwarte na nowe doświadczenia uważam, że warto spróbować. Jednak istotne, by był to profesjonalny fotografik - wtedy na pewno będą zadowoleni z efektów i być może pozowanie stanie się ich pasją lub zawodem.
Naturalnie, że można realizować marzenia o byciu fotomodelką bez względu na to jak się wygląda i ile ma się wzrostu. Jedyny czynnik mogący przeszkadzać, to motywacja do pozowania. Czy osoba robi to po to, by poprawić sobie samoocenę, samopoczucie, czy traktuje to jako zajęcie przynoszące zarobek. W moim przypadku fotomodeling to rodzaj sztuki, sposób na wyrażanie siebie, albo wręcz przeciwnie, stanie się na moment sesji zupełnie kimś innym. Zawsze chciałam wystąpić w roli Lary Croft, ciężko by było w takiej stylizacji chodzić po ulicy, lecz dzięki mojej przyjaciółce, fotografce Madzi Klamczyńskiej udało mi się to zrealizować.
Z którym fotografem chciałabyś współpracować?
Uważam, że w Polsce mamy bardzo uzdolnionych fotografików. Z przyjemnością chciałabym współpracować z Bartkiem Sejwą, którego fotografie prezentują dokładnie ten rodzaj estetyki i „magii” jaki mi odpowiada. Co do zagranicznych fotografików nie odmówiłabym stanięcia po drugiej stronie obiektywu Eugenio Recuenco, Erwina Olafa lub Davida Lachapelle. Ale to jak na razie zostanie jedynie w sterze moich marzeń.